Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sponsoring. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sponsoring. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 grudnia 2018

Drogowskazy

Pogubiłem się. Jestem w takim momencie życia, że nie wiem którą drogę wybrać. Czuję się jakbym stał na środku chodnika, który za chwilę zamienia się w skrzyżowanie. Nie wiadomo, którą drogą pójść, która będzie ta najodpowiedniejsza. Kierunki na drogowskazie nie wskazują nawet najmniejszej wskazówki. Decyzję trzeba podjąć samemu. Nie chciałbym wybrać drogi nr 1, by za chwilę znowu się wracać do skrzyżowania. To znowu byłaby strata czasu. Ot, takie dylematy. Tak jak w dawnym programie "Idź na całość", którą skrzynkę wybrać, by coś zyskać, a żeby nie pojawił się Zonk? Szukanie sponsora wydaje się być chybionym pomysłem, chociaż z jednym czterdziestolatkiem utrzymuję kontakt. Nie wiem, może spotkam się z nim w rzeczywistości i zobaczę co ma mi do zaoferowania. Dogadujemy się na wielu płaszczyznach, jak znajomi. Jeszcze nie miałem takich rozterek. 

czwartek, 13 grudnia 2018

Komercyjne

Kiedy człowiek szuka długi czas swojej drugiej połówki i nie widzi wielkich efektów tych poszukiwań, to staje się sfrustrowany, w pewien sposób też zdesperowany. Ma dwie opcje do wyboru: albo przestać szukać i być samotnym lub zacząć umawiać się na jednorazowy seks z nieznanymi facetami. Ma jeszcze trzeci wybór: jeśli jest w miarę młody, to może poszukać sobie sponsora. 

I właśnie o tym ostatnio zacząłem myśleć. By znaleźć sobie jakiegoś starszego mężczyznę, dla którego będę gejem do towarzystwa. Spotykać się nie tylko na seks, ale również być kumplem. Zacząłem rozglądać się i dostałem parę ofert od czterdziestolatków. Korespondencja przez internet była przyjemna, szczególnie z jednym facetem, toteż umówiliśmy się na zapoznawcze spotkanie, gdzie mieliśmy ustalić wszystkie konkrety. Czego szuka, gdzie mielibyśmy się widywać, kwotę za seks. Zaznaczyłem, że szukam raczej stałego układu, gdzie spotykalibyśmy się w miarę równym odstępie czasowym. Facet na to przystał. Nadszedł dzień spotkania, a ja się rozmyśliłem. Dopadły mnie wątpliwości, czy dobrze robię. Z jednej strony bardzo chciałbym spróbować czegoś nowego, a z drugiej pojawił się strach. Przed tymi wszystkimi chorobami czy tym, że nie znam drugiego mężczyzny. Ostatecznie pojechałem na spotkanie, widziałem tego faceta, ale nie podszedłem do niego, nie przywitałem się. Na zdjęciach wyglądał inaczej. 

Nie zawiesiłem konta na portalu, jeśli jakiś inny facet się znajdzie odpowiedni, to kto wie, być może się zdecyduje na to, by być czyimś utrzymankiem. Dupy za darmo dawał nie będę, bo to dla mnie nie jest żadna przyjemność, tak samo nie mam zamiaru bezpłatnie obciągać facetom. Mogę się poświęcić za pieniądze. Skoro nie można znaleźć miłości życia, a wiekami nie będę się masturbował ręką. 

Kwiecień

Kwiecień