piątek, 21 grudnia 2018

Niezobowiązujący seks

Nawiązałem ponownie kontakt z Załącznikiem, facetem z notki "Lubię ciasne tyłeczki". Postanowiłem dać mu szansę i się poznać. Szuka jednorazowego seksu od czasu do czasu. Umówiłem się wstępnie za parę dni z nim. Trochę się boję, ale z drugiej strony fajnie będzie się spotkać na niezobowiązujący seks. Poczuć dotyk mężczyzny, namiętnie się całować, wzajemnie masturbować i zaspokajać oralnie. Brakuje mi tego bardzo. Bliskości drugiego faceta. 

Posucha na portalu randkowym. Niby są faceci, którzy szukają jakiejś głębszej relacji, jednak mają swoje wymagania i standardowo jedyne co mogę od nich przeczytać, to "nie jesteś w moim typie". W takim razie na chuj gadka, że liczy się wnętrze, jak ktoś patrzy na wygląd to pustak, są wierni i monogamiczni, a do tego patrzą sercem, a sami postępują w ten sam sposób. 

Wszędzie dookoła klimat świąteczny, ja standardowo tego nie czuję, ludzie dookoła wpadli w istny przedświąteczny szał. Zaopatrują się w produkty w sklepach, jakby zaraz miała nadejść wojna. Cała ta otoczka Bożego Narodzenia mocno się starła w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Nie liczy się towarzystwo, tylko komercjalizacja. Dla mnie te święta mogłyby nie istnieć. Nigdy nie czułem ich patetyczności. Jingle bożonarodzeniowe w telewizji, wystawy w sklepach, nie wspominając o wywieszonych dekoracjach na latarniach ulicznych. 

2 komentarze:

  1. Nie wiem jakie Ty tam masz doświadczenie z takimi sytuacjami, ale coś Ci powiem. Ja na taki seks umówiłem się tylko raz. Było to dla mnie na tyle stresujące, że trwało kilka minut, a facet jedyne co zrobił to dotknął mojego penisa przez spodnie. Zauważył to i zareagował bardzo dojrzale, nie naciskał i po prostu sobie porozmawialiśmy. Od tego czasu miałem wiele badań na zakazy i jestem zdrowy jak koń, ale wiem na pewno, że nawet gdybym miał obciągnąć nieznajomemu jeden raz i nigdy go więcej nie widzieć, to nie ma problemu, ale najpierw musiałbym zobaczyć papier: HBV(-), HCV(-), HIV(-). Możecie iść razem. Nie warto ryzykować. A obciąganie przez gumkę to chyba też żadna rewelacja. Baw się dobrze, chociaż bardziej ciśnie mi się na usta: uważaj na siebie Blask.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam żadnego doświadczenia z jednorazowym seksem, ale po prostu jest to wynik spróbowania czegoś nowego. Moja frustracja dotycząca braku znalezienia stałego partnera doprowadziła mnie do poszukania sobie niezobowiązującego seksu.
      Myślałem nad tym, by spytać się go o aktualne wyniki badań, ale może po prostu chcieć zmienić temat, nie odpowiedzieć lub nie chcieć się spotkać, dając byle jaki powód, przykładowo braku zaufania lub po prostu może mnie wyśmiać, czego ja oczekuję od niego. Wiem, że wtedy powinna mi się zapalić lampka ostrzegawcza.
      Niezobowiązujący seks jest dla mnie czymś nowym i nie do końca jeszcze wiem, czy się na niego zgodzę. To na razie pisanie wiadomości do siebie, wstępnie umawianie się na spotkanie. Nie jestem pewien, czy strach mnie nie sparaliżuje i po prostu nie spotkam się z nim.

      Usuń

Kwiecień

Kwiecień